My Little Pony – zarobkowanie na filmowych sukcesach

Jakiś czas temu filmy skończyły być jedynie filmami. Dzisiaj dookoła każdej większej produkcji rozrasta się przemysł rozrywkowy, którego podstawowym celem jest zarobkowanie na filmowych sukcesach. Obecnie często zauważyć można, że sam film jest tylko dodatkiem do wielkiej marketingowej maszyny. Jako przykład może tu służyć wyprodukowany raptem trzy lata wcześniej serial dla dzieci My Little Pony. Jak się okazało, bajka została stworzona z myślą o sprzedaży zabawek, korzystając z popularności planowano zarobić odpowiednio na zabawkach i gadżetach. Równocześnie z emisją filmy w sprzedaży zaczęły się pojawiać ubranka, książeczki i inne drobiazgi z charakterystyczną postacią jednorożca. Swoje trzy grosze dołożyła także sieć barów szybkiej obsługi, w niej zabawki z serialu były dokładane do dziecięcych zestawów. Wszystko to, wraz z odpowiednimi nakładami na reklamę spowodowało, że My Little Pony ze zwyczajnej dziecięcej kreskówki zaczął być fragmentem maszyny do zarabiania na tym. W którymś momencie w oficjalny sposób zaprezentowano ten zarzut, co o dziwo stało się przyczyną jeszcze większej popularności My Little Pony.